Który program
jest dla Twojej klasy?
W tym wieku emocje są już poważne — narzędzia też muszą być
10–12 lat · 90 min
10–12 lat · 90 min
Kod Emocji —
Tajemnice naszego mózgu
Wraca ze szkoły. „Wszyscy mnie nienawidzą." Jedno spojrzenie na przerwie. Jedna nieodpisana wiadomość. I już nakręcony cały negatywny film w głowie — z fabułą, zakończeniem i winnym. A uczucie tak intensywne, jakby to była twarda prawda.
Co zmienia się w tym wieku?
Dziecko w klasie czwartej to już nie jest maluch, który rzuca plecakiem i płacze. Emocje nie znikają — ale schodzą pod ziemię. Zamiast wybuchu jest milczenie. Zamiast płaczu — „nic mi nie jest." Zamiast prośby o pomoc — zamknięte drzwi do pokoju. Rodzic widzi, że coś się dzieje, ale nie ma już wejścia, które działało rok wcześniej.
W środku zaczyna się wewnętrzny monolog — i bywa bezlitosny. „Jestem głupi." „Nikt mnie nie lubi." „Nie dam rady." To nie jest bunt. To mózg w pełnym remoncie i intensywne emocje, do których brakuje narzędzi — tych z młodszych lat już nie wystarcza, a nowych jeszcze nikt nie pokazał.
Jak powstają emocje?
To, co czujemy, nie pojawia się znikąd. Każda emocja jest budowana na bieżąco — z trzech źródeł. Na spotkaniu dzieci odkrywają je przez działanie — i same sprawdzają, jak zmiana jednego składnika zmienia całą emocję.
💪 Nasze ciało
Zmęczone dziecko i wyspane dziecko mogą zareagować na tę samą sytuację zupełnie inaczej. Głód, brak snu, napięcie w ciele — wszystko to wpływa na to, co czujemy. Na spotkaniu dzieci przekonują się o tym same — podczas ćwiczeń, które uświadamiają, jak dużą rolę gra dbanie o swoje ciało.
👁️ Nasze otoczenie
Szybko bijące serce na ciemnym korytarzu to strach. Na karuzeli — ekscytacja. Dwóch kolegów śmieje się na przerwie — jeśli śmieją się z mema, to nic. Jeśli patrzą na ciebie — upokorzenie. Te same sygnały, zupełnie inna emocja — bo to kontekst decyduje, co z nich powstanie.
🧩 Nasze doświadczenia
Każdy nosi w sobie własną historię. Dlatego dwoje dzieci w tej samej sytuacji może czuć coś zupełnie innego — i żadne nie reaguje „źle." Na spotkaniu dzieci widzą, jak przeszłe doświadczenia zmieniają to, co czują dziś — i że można nauczyć się odróżniać, kiedy reagujemy na to, co się naprawdę dzieje, a kiedy na stary scenariusz.
🎯 Przekonania, które rządzą po cichu
Dziecko, które nosi w sobie przekonanie „nie pasuję do tej grupy," widzi jego potwierdzenie wszędzie — w każdym spojrzeniu, w każdej ciszy. Nie dlatego, że to prawda. Dlatego, że szukamy potwierdzeń dla tego, w co już wierzymy. Na spotkaniu dzieci zdobywają umiejętność, która zostaje z nimi na długo — rozpoznawanie takich przekonań i sprawdzanie, czy za nimi stoją fakty, czy tylko przyzwyczajenie.
Cztery narzędzia
Dzieci wychodzą z czterema konkretnymi narzędziami — każde na inną sytuację. To nie są sztuczki, które rozwiążą wszystko po jednym spotkaniu. To narzędzia, które mają sens od pierwszego dnia — i które z każdym użyciem działają lepiej.
🫁 Gdy ciało jest w alarmie
Najpierw sprawdzenie, co czuje ciało — serce, brzuch, ramiona. Potem technika oddechowa potwierdzona badaniami, która uspokaja ciało i daje czas, żeby pomyśleć zanim zareagujesz. Konkretne kroki, które dziecko może powtórzyć samo — w szkolnej łazience, przed sprawdzianem, po kłótni.
🔍 Gdy myśl wygląda jak fakt
Trzy pytania: Co czuję? Z czego to jest zbudowane? Czy to jest pewne — czy tylko możliwe? Dzieci uczą się sprawdzać swoje emocje tak, jak sprawdza się dowody — zamiast wierzyć pierwszemu wrażeniu.
🎯 Gdy wszystko zlewa się w „jest mi źle"
Precyzyjne nazywanie — bo frustracja, zazdrość, rozczarowanie i poczucie odrzucenia to cztery różne emocje, które prowadzą w cztery różne strony. Dzieci ćwiczą rozkładanie emocji na składniki — i odkrywają, że to co wygląda jak jedno wielkie „źle mi" często składa się z dwóch lub trzech uczuć naraz.
💭 Gdy myśl nie chce odejść
Technika, która pozwala usłyszeć trudną myśl z dystansu — bo ta sama myśl w innych okolicznościach brzmi zupełnie inaczej. I jedno słowo, które zmienia perspektywę — „nigdy mi się nie uda" staje się „jeszcze mi się nie udało." „Nigdy" blokuje działanie. „Jeszcze" otwiera drogę.
Co zostaje po programie
- ✓Karta narzędzi dla każdego dziecka — gotowa do użycia następnego dnia.
- ✓Materiały dla nauczycieli i psychologów szkolnych, które pomagają kontynuować temat w klasie po programie.
po których emocje zaczynają mieć sens.
Tarcza —
Nie dam się sprowokować
„Skąd masz te ciuchy, z Pepco?" „Nikt cię nie zaprosił na urodziny." „Zrobiliśmy nową grupę — bez ciebie." Dla dorosłego to czasem „tylko głupie żarty". Dla jedenastolatka to dramat, z którym zostaje sam — na korytarzu, w szatni, w klasie. Po dzwonku problem nie znika — przenosi się na telefon.
Standardowe rady zawodzą. „Ignoruj ich" — ale jak, kiedy wszyscy patrzą, a ciało gotuje się ze wstydu i złości? Dziecko czuje się źle podwójnie: dlatego że mu dokuczają, i dlatego że nie potrafi po prostu przestać się tym przejmować. Klasyczne reakcje — złość, krzyk, tłumaczenie się — to dokładnie to, na co czeka prowokujący. Żeby to zmienić, trzeba najpierw zrozumieć mechanizm.
Każda emocja jest w porządku — dziecko ma pełne prawo czuć wściekłość czy upokorzenie. Ale to, jak zareaguje na zewnątrz, decyduje o tym, czy wygra tę sytuację, czy da się wciągnąć w grę sprawcy.
Słowne jujitsu
To nie jest wykład o tym, że przemoc jest zła. Dzieci widzą na żywo, w scenicznym eksperymencie, co napędza dokuczanie — i co je natychmiast ucina. Potem trenujemy: konkretne techniki ze mną i między sobą, sprawdzamy co działa, co nie. Każde dziecko ma swój charakter i wybierze inną technikę — i to jest w porządku. Temat jest poważny, ale traktujemy go z humorem — i dużo się przy tym śmiejemy.
🎭 Gaslighting — nazywamy go po imieniu
„To był tylko żart, nie obrażaj się." To forma manipulacji, z którą uczniowie stykają się codziennie. Na spotkaniu dzieci uczą się to rozpoznawać — i ćwiczymy konkretne odpowiedzi, które nie dają się zbić słowami «to był tylko żart».
Świadkowie mają moc
W klasie liczącej 25 osób zwykle dwie są w bezpośredniej konfrontacji. Co robią pozostałe 23? To one decydują o wyniku. Ich śmiech napędza agresora. Ich bierna postawa daje mu przyzwolenie. Neutralność nieświadomie wspiera to, co się dzieje.
Dzieci odkrywają swoją supermoc: kiedy 23 osoby przestają klaskać, przedstawienie kończy się samo.
Co zostaje po programie
- ✓Karta z technikami słownymi dla każdego dziecka — do użycia następnego dnia na korytarzu.
- ✓Materiały dla nauczycieli, które pomagają utrwalać nowe postawy w klasie.
że nie musi stać bezradne.
Program łączy techniki radzenia sobie z dokuczaniem (podejście Kalmana i Gibbsa) z psychologiczną akceptacją emocji (ACT) — dziecko uczy się reagować świadomie, nie odruchowo.