...

Który program
jest dla Twojej klasy?

W tym wieku emocje są już poważne — narzędzia też muszą być

🧩 Program · Kod Emocji
Kod Emocji — klasy IV-VI
🧩 Klasy IV–VI · 10–12 lat

Kod Emocji —
Tajemnice naszego mózgu

⏱ 90 minut 🔧 4 narzędzia 🔬 Teoria L.F. Barrett 📦 Karta narzędzi
Wraca ze szkoły. „Wszyscy mnie nienawidzą." Jedno spojrzenie na przerwie. Jedna nieodpisana wiadomość. I już nakręcony cały negatywny film w głowie — z fabułą, zakończeniem i winnym. A uczucie tak intensywne, jakby to była twarda prawda.

Co zmienia się w tym wieku?

Dziecko w klasie czwartej to już nie jest maluch, który rzuca plecakiem i płacze. Emocje nie znikają — ale schodzą pod ziemię. Zamiast wybuchu jest milczenie. Zamiast płaczu — „nic mi nie jest." Zamiast prośby o pomoc — zamknięte drzwi do pokoju. Rodzic widzi, że coś się dzieje, ale nie ma już wejścia, które działało rok wcześniej.

W środku zaczyna się wewnętrzny monolog — i bywa bezlitosny. „Jestem głupi." „Nikt mnie nie lubi." „Nie dam rady." To nie jest bunt. To mózg w pełnym remoncie i intensywne emocje, do których brakuje narzędzi — tych z młodszych lat już nie wystarcza, a nowych jeszcze nikt nie pokazał.

Jak powstają emocje?

To, co czujemy, nie pojawia się znikąd. Każda emocja jest budowana na bieżąco — z trzech źródeł. Na spotkaniu dzieci odkrywają je przez działanie — i same sprawdzają, jak zmiana jednego składnika zmienia całą emocję.

💪 Nasze ciało

Zmęczone dziecko i wyspane dziecko mogą zareagować na tę samą sytuację zupełnie inaczej. Głód, brak snu, napięcie w ciele — wszystko to wpływa na to, co czujemy. Na spotkaniu dzieci przekonują się o tym same — podczas ćwiczeń, które uświadamiają, jak dużą rolę gra dbanie o swoje ciało.

👁️ Nasze otoczenie

Szybko bijące serce na ciemnym korytarzu to strach. Na karuzeli — ekscytacja. Dwóch kolegów śmieje się na przerwie — jeśli śmieją się z mema, to nic. Jeśli patrzą na ciebie — upokorzenie. Te same sygnały, zupełnie inna emocja — bo to kontekst decyduje, co z nich powstanie.

🧩 Nasze doświadczenia

Każdy nosi w sobie własną historię. Dlatego dwoje dzieci w tej samej sytuacji może czuć coś zupełnie innego — i żadne nie reaguje „źle." Na spotkaniu dzieci widzą, jak przeszłe doświadczenia zmieniają to, co czują dziś — i że można nauczyć się odróżniać, kiedy reagujemy na to, co się naprawdę dzieje, a kiedy na stary scenariusz.

🎯 Przekonania, które rządzą po cichu

Dziecko, które nosi w sobie przekonanie „nie pasuję do tej grupy," widzi jego potwierdzenie wszędzie — w każdym spojrzeniu, w każdej ciszy. Nie dlatego, że to prawda. Dlatego, że szukamy potwierdzeń dla tego, w co już wierzymy. Na spotkaniu dzieci zdobywają umiejętność, która zostaje z nimi na długo — rozpoznawanie takich przekonań i sprawdzanie, czy za nimi stoją fakty, czy tylko przyzwyczajenie.

Cztery narzędzia

Dzieci wychodzą z czterema konkretnymi narzędziami — każde na inną sytuację. To nie są sztuczki, które rozwiążą wszystko po jednym spotkaniu. To narzędzia, które mają sens od pierwszego dnia — i które z każdym użyciem działają lepiej.

🫁 Gdy ciało jest w alarmie

Najpierw sprawdzenie, co czuje ciało — serce, brzuch, ramiona. Potem technika oddechowa potwierdzona badaniami, która uspokaja ciało i daje czas, żeby pomyśleć zanim zareagujesz. Konkretne kroki, które dziecko może powtórzyć samo — w szkolnej łazience, przed sprawdzianem, po kłótni.

🔍 Gdy myśl wygląda jak fakt

Trzy pytania: Co czuję? Z czego to jest zbudowane? Czy to jest pewne — czy tylko możliwe? Dzieci uczą się sprawdzać swoje emocje tak, jak sprawdza się dowody — zamiast wierzyć pierwszemu wrażeniu.

🎯 Gdy wszystko zlewa się w „jest mi źle"

Precyzyjne nazywanie — bo frustracja, zazdrość, rozczarowanie i poczucie odrzucenia to cztery różne emocje, które prowadzą w cztery różne strony. Dzieci ćwiczą rozkładanie emocji na składniki — i odkrywają, że to co wygląda jak jedno wielkie „źle mi" często składa się z dwóch lub trzech uczuć naraz.

💭 Gdy myśl nie chce odejść

Technika, która pozwala usłyszeć trudną myśl z dystansu — bo ta sama myśl w innych okolicznościach brzmi zupełnie inaczej. I jedno słowo, które zmienia perspektywę — „nigdy mi się nie uda" staje się „jeszcze mi się nie udało." „Nigdy" blokuje działanie. „Jeszcze" otwiera drogę.

Słowa, których używamy do opisania emocji, to nie tylko etykietki. Dziecko, które potrafi odróżnić frustrację od rozczarowania, zazdrość od tęsknoty, tremę od strachu — nie tylko lepiej siebie rozumie. Zyskuje realny wpływ na to, co czuje. Więcej o teorii konstruowanych emocji → * Program oparty jest na teorii konstruowanych emocji Lisy Feldman Barrett — psychologa i neurobadaczki, której praca zmieniła sposób rozumienia emocji w psychologii, medycynie i pedagogice.

Co zostaje po programie

  • Karta narzędzi dla każdego dziecka — gotowa do użycia następnego dnia.
  • Materiały dla nauczycieli i psychologów szkolnych, które pomagają kontynuować temat w klasie po programie.
📦 Przyjeżdżam z własnym sprzętem. Wystarczy zwykła sala.
90 minut,
po których emocje zaczynają mieć sens.
Umów spotkanie →
🛡️ Program · Tarcza
Tarcza — asertywność i obrona przed prowokacją, klasy IV-VI
🛡️ Klasy IV–VI · 10–12 lat

Tarcza —
Nie dam się sprowokować

⏱ 90 minut 🥋 Słowne jujitsu 📦 Karta technik
„Skąd masz te ciuchy, z Pepco?" „Nikt cię nie zaprosił na urodziny." „Zrobiliśmy nową grupę — bez ciebie." Dla dorosłego to czasem „tylko głupie żarty". Dla jedenastolatka to dramat, z którym zostaje sam — na korytarzu, w szatni, w klasie. Po dzwonku problem nie znika — przenosi się na telefon.

Standardowe rady zawodzą. „Ignoruj ich" — ale jak, kiedy wszyscy patrzą, a ciało gotuje się ze wstydu i złości? Dziecko czuje się źle podwójnie: dlatego że mu dokuczają, i dlatego że nie potrafi po prostu przestać się tym przejmować. Klasyczne reakcje — złość, krzyk, tłumaczenie się — to dokładnie to, na co czeka prowokujący. Żeby to zmienić, trzeba najpierw zrozumieć mechanizm.

Każda emocja jest w porządku — dziecko ma pełne prawo czuć wściekłość czy upokorzenie. Ale to, jak zareaguje na zewnątrz, decyduje o tym, czy wygra tę sytuację, czy da się wciągnąć w grę sprawcy.

Słowne jujitsu

To nie jest wykład o tym, że przemoc jest zła. Dzieci widzą na żywo, w scenicznym eksperymencie, co napędza dokuczanie — i co je natychmiast ucina. Potem trenujemy: konkretne techniki ze mną i między sobą, sprawdzamy co działa, co nie. Każde dziecko ma swój charakter i wybierze inną technikę — i to jest w porządku. Temat jest poważny, ale traktujemy go z humorem — i dużo się przy tym śmiejemy.

🎭 Gaslighting — nazywamy go po imieniu

„To był tylko żart, nie obrażaj się." To forma manipulacji, z którą uczniowie stykają się codziennie. Na spotkaniu dzieci uczą się to rozpoznawać — i ćwiczymy konkretne odpowiedzi, które nie dają się zbić słowami «to był tylko żart».

Świadkowie mają moc

W klasie liczącej 25 osób zwykle dwie są w bezpośredniej konfrontacji. Co robią pozostałe 23? To one decydują o wyniku. Ich śmiech napędza agresora. Ich bierna postawa daje mu przyzwolenie. Neutralność nieświadomie wspiera to, co się dzieje.

Dzieci odkrywają swoją supermoc: kiedy 23 osoby przestają klaskać, przedstawienie kończy się samo.

Na koniec rozmawiamy o sytuacjach, w których żadna technika nie wystarczy. Na katar pomaga tabletka. Na złamaną nogę — szpital. Zgłoszenie przemocy to nie skarżenie. To mądrość.

Co zostaje po programie

  • Karta z technikami słownymi dla każdego dziecka — do użycia następnego dnia na korytarzu.
  • Materiały dla nauczycieli, które pomagają utrwalać nowe postawy w klasie.
📦 Przyjeżdżam z własnym sprzętem. Wystarczy zwykła sala.
90 minut po których dziecko wie,
że nie musi stać bezradne.
Umów spotkanie →

Program łączy techniki radzenia sobie z dokuczaniem (podejście Kalmana i Gibbsa) z psychologiczną akceptacją emocji (ACT) — dziecko uczy się reagować świadomie, nie odruchowo.